Aktualności » 99 zwycięstw w Ekstraklasie
7-10-2017r.


 

1 października 2017 r. Nico Varela spokojnie wykończył piękną akcję Dominika Furmana i Giorgio Merebashvilego, zapewniając Wiśle Płock 99. triumf w historii meczów na najwyższym szczeblu.

W oczekiwaniu na zwycięstwo nr 100, przypomnijmy sobie krótko jak to dotychczas z naszymi wygranymi w ekstraklasie było.

Z pierwszego triumfu w elicie cieszyliśmy się prawie dokładnie 23 lata temu.
W VII kolejce debiutanckiego sezonu Płocka w ekstraklasie, nie kto inny, tylko dzisiejszy szef sztabu Wisły - Piotr Soczewka pokonał tuż przed końcem meczu późniejszego wieloletniego Nafciarza - Artura Sejuda i dał nam historyczny komplet punktów. Warto dodać, że w sezonie 1994/95 za zwycięstwo przyznawano po raz ostatni 2 oczka.

17 września 1994 r.
Petrochemia - Stal Stalowa Wola 1:0 (0:0)

1:0 Piotr Soczewka 87.
Petra: Koszarski - Kwasiborski, Dec, Milewski, Wyczałkowski - Majewski, Dylewski (77. Serocki), Traczyk, Majchrzak - Krzywkowski (67. Soczewka), Siadaczka.
Stal: Sejud - Michalak, Dankowski, Wieprzęć, Boruc - Szafran, Ożóg, Kasiak, Jurkowski - Zając, Rubinkiewicz.

Dwa tygodnie później wygraliśmy w efektownym stylu drugi mecz. W zwycięstwie nad Rakowem palce znów maczał Soczi, ale był to niestety koniec naszych sukcesów w 1994 r.

 


Jeszcze ciężej szło nam na ekstraklasowych wyjazdach. Pierwsze zwycięstwo poza Płockiem zaliczyliśmy dopiero za 15. podejściem, kiedy to niezawodny Rafał Siadaczka rozstrzelał poznańską Wartę, zapewniając nam jedyny w tamtym, źle zakończonym sezonie, wyjazdowy komplet punktów.

21 maja 1995 r.
Warta Poznań - Petrochemia 1:3 (0:0)

0:1 Rafał Siadaczka 53.
0:2 Rafał Siadaczka 65.
1:2 Piotr Prabucki 73.
1:3 Rafał Siadaczka 85.
Warta: Onyszko - Cecot, Jakołcewicz, Kaliszan, Miklosik, Rybarczyk (72. Tierling), Żurawski, Klempka, Matlak, Prabucki, Iwan.
Petra: Sidorczuk - Dec, Grębocki, Kołtko, Przerada, Majewski (46. Traczyk), Dylewski, Miąszkiewicz (66. Kędzierski), Gocejna, Siadaczka, Grygorczuk.
 


W pierwszym sezonie w ekstraklasie udało nam się wygrać tylko 8 meczów, ale nie jest to nasz najgorszy wynik. Oto w rozgrywkach 2006/07, Wisła - ówczesny zdobywca Pucharu i Superpucharu Polski, na swoją korzyść rozstrzygnęła zaledwie 4 mecze w tym 1 wyjazdowy.

Na wygraną numer 50 na najwyższym szczeblu czekaliśmy do jesieni 2004, kiedy to, jakby dla uczczenia małego jubileuszu, po raz ostatni pokonaliśmy Legię.

18 października 2003 r.
Wisła - Legia 2:1 (0:1)

0:1 Stanko Svitlica 40.
1:1 Andrzej Kobylański 66. (karny)
2:1 Dariusz Gęsior 84.
Wisła: Wierzchowski - Wasilewski, Jurkowski, Branfiłow, Janus, Jakubowski (46. Terlecki), Romuzga, Gęsior, Kobylański, Peszko (57. Matusiak), Jeleń (90. Januszewski).
Legia: Boruc - Szala, Choto, Jóźwiak, Sokołowski (85. Wróblewski), Surma, Magiera (82. Dudek), Vuković (85. Garcia), Kiełbowicz, Saganowski, Svitlica.

 


Najwięcej zwycięstw (12) nasz zespół zanotował w sezonach 2004/05 oraz ubiegłym, ale w rozgrywkach przed 13. laty było tylko 26 kolejek ligowych.

Jeśli chodzi o Płock, to w domu najczęściej - dziesięciokrotnie, wygrywaliśmy w sezonie 1997/98. Były to jednak wtedy nasze jedyne triumfy w ogóle, bo z wyjazdu kompletu nie przywieźliśmy ani razu.

Na obcych boiskach najczęściej wygrywaliśmy w ubiegłym sezonie - 5 razy.

Mamy więc już 76 zwycięstw w Płocku i 23 na wyjeździe. Czas na ekstraklasową wygraną numer 100!