
Od początku tygodnia trzech młodych trenerów przebywa w Wiśle Płock na stażu, przy kursie UEFA A.
Michał Jelonek ze Skry Częstochowa, Paweł Korycinski z Akademii Brazilian Soccer Schools oraz Jarosław Rudziński z Dwunastki Włocławek przebywają w Wiśle na stażu trenerskim, przy kursie UEFA A. Jak to się stało, że trafili akurat do Płocka?
- Musieliśmy znaleźć sobie klub, gdzie trenerem jest przynajmniej trener z licencją UEFA A. Złożyłem zapytanie, otrzymałem odpowiedź. Cieszę się, ponieważ trenerzy są nam bardzo przychylni, udostępniają wszystko o co pytamy. Dużo czasu poświęcił nam także pierwszy trener i naprawdę byłem pozytywnie zaskoczony, tym jak się nami zajął - powiedział Jarosław Rudziński z Dwunastki Włocławek.
Staż trenerski wbrew pozorom nie polega jedynie na obserwacji treningów, prowadzonych przez szkoleniowca z licencją UEFA A. W klubie spędza się praktycznie cały dzień. - Mamy określone wytyczne. Dla każdego kursu jest lista rzeczy, które musimy obejrzeć. Chodzi tutaj przede wszystkim o strukturę akademii młodzieżowej i pierwszego zespołu, a oprócz tego wszystkie treningi dla seniorów, dokładnie to cały mikrocykl, który teraz jest bardzo długi z uwagi na to, że mecz z Koroną był w piątek, a kolejny ze Śląskiem jest dopiero w poniedziałek. Poza tym nie możemy pominąć obserwacji zajęć juniorów starszych i młodszych oraz trampkarzy. To mamy już za sobą - dodał trener Rudziński, który obecny był również na finale Pucharu Polski na szczeblu POZPN, a wybiera się także na poniedziałkowy mecz Wisły ze Śląskiem Wrocław.
Wpływ na wybór akurat płockiego klubu w przypadku trenerów Rudzińskiego, Jelonka i Korycinskiego miały: odległość od miejsca zamieszkania (stażu nie można odbywać "u siebie" - przyp.), najwyższy poziom rozgrywkowy, na którym występuje Wisła, a także osoba głównego szkoleniowca Nafciarzy.
- Z racji miejsca zamieszkania podglądałem pracę trenera Brzęczka w Rakowie Częstochowa, który później przeniósł się do GKS-u Katowice, a niedawno rozpoczął kolejny etap w Wiśle Płock. O trenerze Brzęczku wiele słyszałem o sferze mentalnej, że bardzo dobrze wpływa na zawodników, co tutaj też można zobaczyć na treningach - zauważył trener Jelonek.
- Również wybrałem Wisłę przede wszystkim ze względu na trenera, jego autorytet, doświadczenie piłkarskie i bogatą karierę zawodniczą. Swoje zrobiły też opinie od trenerów pochodzących z okolic Płocka i informacje zaczerpnięte o tym jakie metody wykorzystuje w pracy z zawodnikami, na czym skupia uwagę. Ważna jest również renoma zawodowego klubu z zapleczem w ekstraklasie to na pewno pomoże mi zobaczyć od strony praktycznej funkcjonowanie oraz zasady działania klubu i akademii - tłumaczył trener Korycinski.
Trenerzy w Płocku będą się szkolić jeszcze przez kilka dni. Mamy nadzieję, że ten czas spożytkują właściwie i w swojej późniejszej pracy wykorzystają wskazówki otrzymane od naszych szkoleniowców. Powodzenia!