
Przez wiele lat mecze ligowe rozgrywano w soboty i niedziele. Czasem środy, ale te zarezerwowane były raczej na rozgrywki pucharowe. Od pewnego czasu stwierdzenie ligowy weekend oznacza większą część tygodnia, bowiem piłkarze na boiskach pojawiają się w piątki, a walkę o punkty kończą w poniedziałki.
Dzisiaj również przyjdzie nam rozegrać ligowe spotkanie w poniedziałek, co wcześniej nie zdarzało się zbyt często. Ale, ilekroć Nafciarze na placu gry pojawiali się w tym właśnie dniu, byli naprawdę skuteczni.
Historia poniedziałkowych zmagań sięga pierwszej ligi. Pewnie pokonująca kolejne przeszkody na drodze do ekstraklasy Wisła 28 marca 2016 roku zmierzyła się z Bełchatowie z miejscowym GKS-em. Nie tylko w poniedziałek, ale nawet poniedziałek wielkanocny. Lanie gospodarzom sprawili płocczanie. Zaczął indywidualną akcją i strzałem pod poprzeczkę Arkadiusz Reca już w 2. minucie gry, zakończył 80. minut później Dimitar Iliev. Zwycięstwo nad zawsze groźnym Bełchatowem było ważnym krokiem na szlaku do elity.
Dwa gole zdobyliśmy także w Chorzowie 8 sierpnia 2016. Dwukrotnie, dzięki José Kanté i Giorgiemu Merebashvilemu wychodziliśmy na prowadzenie i za każdym razem je traciliśmy. Na gola Hiszpana z 44. minuty, po trzydziestu sekundach odpowiedział Mariusz Stępiński, a na trafienie Gruzina, kapitan Ruchu Rafał Grodzicki, który już w doliczonym czasie pewnie wykorzystał rzut karny. Mieliśmy niepowtarzalną okazję zdobyć stadion Niebieskich, ale nadal pozostaje dla nas zaczarowany. Rekordzista w ilości meczów w polskiej ekstraklasie Łukasz Surma powiedział po meczu, że nie lubi grać w poniedziałki, ponieważ jest to "mecz po kolejce".
Dokładnie tydzień po pojedynku z Ruchem do Płocka przyjechał ówczesny lider ekstraklasy Jagiellonia Białystok. Nafciarze mecz z liderem rozegrali bardzo mądrze taktycznie. Skutecznie neutralizowali poczynania przeciwnika i szukali szansy w kontrach i stałych fragmentach gry. Jeden z nich przyniósł powodzenie. Po rzucie rożnym Dominika Furmana i sporym zamieszaniu pod bramką gości najlepiej zachował się Iljev, który z bliska wpakował piłkę do siatki. Asysta Furmiego i gol Mitka, ale bohaterem Nafciarzy był znakomicie tego dnia dysponowany Dominik Kun, który wielokrotnie solowymi rajdami nękał obronę Jagi, szkoda że nie udało mu się zdobyć bramki.
Po kilkumiesięcznej przerwie ponownie w poniedziałek na boisku pojawiliśmy się w marcu tego roku w Szczecinie. Podobnie jak dla zawodników, mecz był wyzwaniem także dla kibiców. Zimno i siąpiący deszcz oraz nieco odbiegający od oczekiwań poziom gry, z pewnością nie ułatwiały oglądania ligowego pojedynku. Do przerwy znacznie lepsze wrażenie sprawiała Wisła i to płocczanie dzięki Przemkowi Szymińskiemu objęli prowadzenie. W drugiej części przewagę osiągnęła Pogoń, ale gdyby strzał Furmana bezpośrednio z rzutu rożnego nie trafił w poprzeczkę, ale pod nią, pewnie wrócilibyśmy z kompletem punktów. Jedną z okazji Portowców wykorzystał Jarosław Fojut i mecz zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów. W końcówce po zderzeniu ze Spasem Delevem ze złamanym nosem i w zakrwawionym stroju grał Seweryn Kiełpin, ale mimo tych trudności dwukrotnie uratował nasz zespół przed utratą gola.
I wreszcie bieżący sezon. 25 września rozegraliśmy wyjazdowe spotkanie z Cracovią. Wisła, która przy Kałuży dawno nie wygrała od początku była wyraźnie lepsza od rywala. Ale na gole musieliśmy poczekać do 50. minuty, gdy po koncertowej akcji trafił Nico Varela. Gdy wydawało się, że kolejne trafienia płocczan są tylko kwestią czasu, padło wyrównanie. Autorem bramki dla Pasów był Javi Hernández. Na szczęście, w ostatnich dziesięciu minutach udowodniliśmy kto jest lepszy. Najpierw po indywidualnej akcji Mereba, a później po pięknym podaniu Mateusza Piątkowskiego Furman i było pozamiatane. Wygrana absolutnie zasłużona, a powinna być nawet wyższa.
Większość z nas nie lubi pierwszego dnia tygodnia. Z oczywistych powodów. Szkoła, praca itd. Ale piłkarzom Wisły gra w tym dniu wyraźnie leży i z pewnością teraz chcielibyśmy tę tradycję podtrzymać!
PONIEDZIAŁKOWE MECZE NAFCIARZY
GKS Bełchatów 0-2 Wisła Płock - 28 marca 2016
Arkadiusz Reca 2', Dimitar Iliev 82'
Ruch Chorzów 2-2 Wisła Płock - 8 sierpnia 2016
Mariusz Stępiński 45', Rafał Grodzicki 90' (karne) - José Kanté 45', Giorgi Merebashvili 80'
Wisła Płock 1-0 Jagiellonia Białystok - 15 sierpnia 2016
Dimitar Iliev 40'
Pogoń Szczecin 1-1 Wisła Płock - 6 marca 2017
Jarosław Fojut 76' - Przemysław Szymiński 42'
Cracovia 1-3 Wisła Płock - 25 września 2017
Javi Hernández 70' - Nico Varela 49', Giorgi Merebashvili 80', Dominik Furman 89'