Aktualności » Koncert Nafciarzy - Śląsk bez szans!
23-10-2017r.

W spotkaniu kończącym zmagania w 13. serii gier LOTTO Ekstraklasy Wisła Płock pewnie pokonała Śląsk Wrocław aż 4:1 (3:0). Bramki dla drużyny Jerzego Brzęczka zdobyli Nico Varela, Kamil Biliński (dwie) oraz Giorgi Merebashvili.


Ważna sytuacja dla losów poniedziałkowego spotkania miała miejsce w 12. minucie. Wówczas wychodzącego na czystą pozycję Nico Varelę w polu karnym sfaulował Igors Tarasovs. Sędzia Krzysztof Jakubik podyktował jedenastkę, a Łotysza usunął z boiska. Karnego w 14. minucie na bramkę zamienił sam poszkodowany i od tej pory Wiślakom grał się znacznie łatwiej, choć to oczywiście ich zasługa.


Na kolejną bramkę trzeba było czekać do 22. minuty i trafienia rodowitego wrocławianina oraz wychowanka Śląska Kamila Bilińskiego, który wykończył dobre dośrodkowanie aktywnego od początku Konrada Michalaka. Młodego skrzydłowego wcześniej fantastycznym podaniem "uruchomił" Varela. Siedem minut później powinno być już 3:0, lecz z dogrania Giorgiego Merebashvilego nie skorzystał Damian Szymański, strzelający obok bramki.

 

Co nie udało się Szymańskiemu udało się kilka minut później Gruzinowi. Tym razem Cezary Stefańczyk wygrał walkę o piłkę w środku pola z Jakubem Koseckim, futbolówkę po chwili przejął Dominik Furman, który dograł do Mereby, a ten po oszukaniu Mariusza Pawelca strzałem w długi róg pokonał Jakuba Wrąbla. W kolejnych minutach niebiesko-biało-niebiescy wciąż dążyli do podwyższenia rezultatu, ale w ostatnich momentach brakowało precyzji. 


Gracze osłabionego zespołu Jana Urbana w pierwszej części Sewerynowi Kiełpinowi zagrozili właściwie dwukrotnie. Najpierw w 31. minucie szczęścia z dystansu  szukał Kosecki, a później w minucie 38., gdy podanie Marcina Robaka zmarnował Robert Pich, którego w ostatniej chwili powstrzymał wracający za akcją Michalak.

 

Drugą część od mocnego uderzenia mógł rozpocząć Szymański, ale jego kolejna próba poszybowała nad poprzeczką bramki Wrąbla. W 58. minucie blisko zmiany rezultatu byli jednak goście, którzy po faulu Jakuba Łukowskiego na Koseckim otrzymali karnego. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Arkadiusz Piech i... przegrał pojedynek z Kiełpinem! W 63. minucie wygrał go jednak Kosecki, z zimną krwią wykorzystujący sytuację sam na sam z naszym bramkarzem. Niewiele potem Semir Štilić fantastycznie podał do Recy, który niestety źle trafił w futbolówkę. Bośniak w 75. minucie przyczynił się jednak do zdobycia czwartej bramki przez Nafciarzy. 30-letni rozgrywający został w "szesnastce" przewrócony przez Kamila Vacka, a arbiter decyzję podjął po konsultacji VAR. Gola na raty (Wrąbel obronił karnego) strzelił z kolei Biliński, czym ustalił wynik końcowy i dał nam 100. zwycięstwo w elicie!


Następny mecz drużyna Jerzego Brzęczka rozegra w sobotę 28 października o godzinie 15:30 w Gliwicach, gdzie powalczy o pierwszą w historii wyjazdową wygraną nad Piastem.


Wisła Płock - Śląsk Wrocław 4:1 (3:0)

Nico Varela 14', Kamil Biliński 22, 76', Giorgi Merebashvili 34' - Jakub Kosecki 63'


Wisła Płock: 87. Seweryn Kiełpin - 20. Cezary Stefańczyk, 26. Igor Łasicki, 17. Damian Byrtek, 9. Arkadiusz Reca - 8. Dominik Furman, 4. Damian Szymański - 77. Konrad Michalak (54, 96. Jakub Łukowski), 7. Nico Varela (67, 23. Semir Štilić), 10. Giorgi Merebashvili - 19. Kamil Biliński (80, 27. Mateusz Piątkowski).

 

Śląsk Wrocław: 1. Jakub Wrąbel - 17. Mariusz Pawelec, 3. Piotr Celeban, 32. Igors Tarasovs, 4. Đorđe Čotra - 10. Kamil Vacek (76, 31. Maciej Pałaszewski), 6. Michał Chrapek (17, 28. Konrad Poprawa) - 7. Jakub Kosecki, 18. Łukasz Madej, 16. Róbert Pich - 9. Marcin Robak (46, 29. Arkadiusz Piech). 


Żółte kartki: Łukowski, Biliński, Łasicki - Poprawa, Kosecki, Piech, Čotra.

Czerwona kartka: Tarasovs - 12. minuta - za faul.

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

Widzów: 3 613.