
W poniedziałkowej prasie lokalnej i sportowej znajdziemy głównie relacje ze spotkań 14. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Jako, że Wisła Płock w tej serii gier walczyła o pierwsze w historii zdobycie Gliwic, dlatego też dominują sprawozdania z przegranego 1:2 pojedynku z Piastem. Zapraszamy do zapoznania się z komentarzami mediów na temat tego meczu.
*****
DZIENNIK PŁOCKI
Mecz niewykorzystanych akcji. Wisła na wyjeździe ulega Piastowi
Fragment tekstu: Jeszcze dobrze emocje nie opadły po wygranej ze Śląskiem Wrocław, a Nafciarze już musieli się zmierzyć na wyjeździe z Piastem Gliwice. I chociaż spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęła drużyna Jerzego Brzęczka, to jednak Wisła Płock musiała uznać wyższość ekipy Waldemara Fornalika. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1 na rzecz Piasta.
*****
EPLOCK.PL
Fragment tekstu: Wciąż niezdobyta dla płockiego zespołu pozostaje „Twierdza Gliwice”. Tym razem niebiesko-biało-niebiescy ulegli Piastowi 1:2. Jedynego gola dla naszego zespołu zdobył Jose Kante. Do pierwszego składu Wisły wrócił Bartłomiej Sielewski, który zajął miejsce pauzującego za żółte kartki Igora Łasickiego. Miejsce w wyjściowej jedenastce zachował Kamil Biliński, który świetnie zaprezentował się w meczu z wrocławskim Śląskiem. Na ławce rezerwowych znalazło się miejsce dla Alana Urygi.
*****
PORTAL PŁOCK
Bramka Jose Kante nie dała upragnionych punktów
Fragment tekstu: W ostatnich pięciu kolejkach podopieczni trenera Jerzego Brzęczka zdobyli najwięcej punktów w całej ligowej stawce, dzięki czemu na sobotnie spotkanie z Piastem Gliwice wyszli w roli zdecydowanego faworyta. I zgodnie z przewidywaniami od początku z animuszem ruszyli płocczanie.
*****
GAZETA WYBORCZA - PŁOCK
Fragment tekstu: To słowa Jerzego Brzęczka, trenera piłkarskiej Wisły Płock po przegranym meczu w Gliwicach z Piastem (1:2). Po wysokim zwycięstwie tydzień temu ze Śląskiem Wrocław (4:1), płoccy piłkarze zagrali słabsze spotkanie.
*****
PRZEGLĄD SPORTOWY
Piast wygrywa po raz pierwszy od sierpnia. Gol Kante nie wystarczył Wiśle Płock
Fragment tekstu: Gliwiczanie wygrali z Nafciarzami 2:1. Bramki dla gospodarzy zdobyli Michal Papdopulos i Martina Bukata. Zwłaszcza czeski napastnik miał duży wkład w zwycięstwo śląskiego zespołu. To pierwsze trzy punkty Piasta od sześciu kolejek. Wisła Płock w pierwszej połowie niczym nie przypominała drużyny, która wygrała cztery z ostatnich pięciu spotkań. Piast odciął od podań skrzydłowych gości: Giorgi Merebaszwiliego i Konrada Michalaka. Kiedy już, któryś z nich dostawał piłkę był od razu atakowanych przez kilku zawodników gliwiczan. Nafciarze mieli przez to problem z budowaniem akcji. Z kolei gospodarze swoje okazje stwarzali w bardzo prosty sposób
*****
WESZŁO
Wisła tak bezbarwna, że to w głowie się nie mieści
Fragment tekstu: Ekstraklasa to taka liga, w której trzeba się trochę postarać, by nie wygrać meczu przez dwa miesiące. Różnice pomiędzy drużynami są minimalne, w zasadzie masz gwarancję, że prędzej czy później trafi się rywal, który sam będzie się prosił o porażkę. Piastowi ta sztuka się udawała – od meczu z Jagiellonią w końcówce sierpnia ekipa z Gliwic przegrała pięć razy i dwa mecze zremisowała – ale już wystarczy tych wygłupów. Na twarzy Waldemara Fornalika pojawił się dawno niewidziany gość. Uśmiech.
*****
WP SPORTOWE FAKTY
Piast - Wisła: koniec fatalnej serii. Pierwszy skalp Fornalika
Fragment tekstu: Piast Gliwice w końcu zwycięski. Po serii sześciu spotkań bez wygranej gliwiczanie w końcu sięgnęli po komplet punktów. W sobotę po golach Papadopulosa i Bukaty pokonali 2:1 Wisłę Płock. Dla gości trafił Kante.
Fornalikowi spadł kamień z serca. Brzęczek wie, że mogło być gorzej
Fragment tekstu: - Na początku gratuluję trenerowi Fornalikowi wygranej - rozpoczął swoją wypowiedź Jerzy Brzęczek, trener Wisły Płock. - Myślę, że w pierwszej odsłonie brakowało nam agresji i byliśmy za daleko od przeciwnika. To doprowadziło do straty bramki, a mogło być jeszcze gorzej - przyznał szkoleniowiec.
Cezary Stefańczyk: Mogliśmy doskoczyć do czołówki, a zostaliśmy z niczym
Fragment tekstu: Obrońca Wisły Płock Cezary Stefańczyk był bardzo zdenerwowany po porażce z Piastem Gliwice. Jego zespół miał powalczyć przy Okrzei o komplet punktów, a zagrał słabo i zasłużenie musiał uznać wyższość rywala.
*****
2X45.INFO
Fragment tekstu: Piast Gliwice pod wodzą Waldemara Fornalika z meczu na mecz grał coraz lepiej i wreszcie za czwartym razem sięgnął po upragnione zwycięstwo. Gospodarze w pełni zasłużenie pokonali Wisłę Płock. Goście w ostatnim czasie imponowali ofensywnym rozmachem i nawet jeśli przegrywali (0:2 z Koroną Kielce), to sytuacji stwarzali bardzo dużo. Tym razem tego nie oglądaliśmy. Podopieczni Jerzego Brzęczka jedną jedyną konkretną okazję wykorzystali, w pozostałych przypadkach zawsze im czegoś brakowało. Strzał Giorgi Merebaszwilego w pierwszej połowie został zablokowany przez Martina Konczkowskiego. W drugiej odsłonie - już po wyrównaniu - Gruzin po ładnym rajdzie trafił piłką w nogę Jose Kante i mogło to zmylić Dobrivoja Rusova, ale ten zachował czujność. I to w zasadzie wszystko.
*****
GOL24.PL
Lotto Ekstraklasa. Piast nie dał się puścić Kantem. Na wygraną czekał od sierpnia
Fragment tekstu: Lotto Ekstraklasa. W Piaście Gliwice w końcu mogą odetchnąć pełną piersią. Po serii pięciu porażek i dwóch remisów wreszcie udało się zapunktować za trzy. Przełamanie nastąpiło w meczu 15. kolejki z Wisłą Płock. Na gola Michala Papadopulosa odpowiedział wprawdzie Jose Kante, ale poprawić zdążył jeszcze Martin Bukata. To pierwsze zwycięstwo od... lata – od 26 sierpnia, gdy szczęśliwie pokonano na wyjeździe Jagiellonię Białystok (1:0).
*****
PIŁKA NOŻNA
Fragment tekstu: Gdyby spojrzeć wyłącznie na ostatnie wyniki i grę obu zespołów, to zdecydowanym faworytem sobotniego starcia była Wisła Płock, która prezentowała się na przestrzeni minionych tygodni bardzo dobrze. Jeśli zaś chodzi o Piast, to ten dwukrotnie uciekał spod topora w ostatnich meczach, ale pod wodzą Waldemara Fornalika jeszcze nie wygrał.