
Fot. Piotr Kucza / 400mm.pl
Gol Piotra Wlazło z ubiegłorocznego spotkania Wisły z chorzowskim Ruchem w pamięci płockich kibiców pozostanie na zawsze. Na uderzenie z ponad 50 metrów odważyłby się mało kto, a co dopiero wykonał je tak precyzyjnie. Tamten mecz był popisem absolutnym Belka, który Niebieskich pokonał praktycznie samodzielnie.
Większość minionego sezonu była dla Piotrka udana, nic więc dziwnego, że trener Jerzy Brzęczek wystawiał go w podstawowym składzie także w bieżących rozgrywkach. Po kilku meczach białostocki wicemistrz Polski pozyskał go na zasadzie transferu definitywnego, co oznacza, że w sobotę zobaczymy go na boisku, ale w koszulce rywala. Chociaż Wlazło zagra przeciwko Wiśle, liczy na ciepłe przyjęcie kibiców.
- Z niecierpliwością czekam na mecz z Wisłą. Bez cienia przesady mogę stwierdzić, że w Płocku spędziłem cztery wspaniałe lata i moje serce raduje się na starcie z byłymi kolegami. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że kibice będą wspierać swoją drużynę, ale, choćby dlatego, że zawsze dla Wisły grałem na 100%, wierzę w ciepłe przyjęcie na trybunach - powiedział Wlazło, który zanim dołączył do drużyny Nafciarzy raz zagrał przeciwko Wiśle w Płocku. Było to 15 maja 2013 roku, gdy Piotr reprezentując barwy Radomiaka Radom... zdobył bramkę uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego, w spotkaniu zremisowanym 2-2.
Jagiellonia ostatnio pewnie pokonała Zagłębie Lubin 3-1 i jej środkowy pomocnik wierzy w podtrzymanie passy. - Celujemy w komplet punktów, chcemy rozpocząć dłuższą serię wygranych meczów, tak aby zapewnić sobie miejsce w czołówce tabeli. Ale, i nie jest to żadna kurtuazja, czeka nas trudna przeprawa. Po kiepskim początku, Wisła zaczęła grać bardzo dobrze, co na bieżąco śledzę. Nie widziałem tylko porażki w Gliwicach, ale myślę, że był to wypadek przy pracy. Uwzględniając formę Nafciarzy oraz nasze aspiracje można oczekiwać naprawdę dobrej gry, co tym bardziej pozytywnie nakręca mnie przed sobotą - dodał Belo.
Zapytany przez nas czy planuje wzorem ubiegłego sezonu ponownie zdobyć bramkę z połowy boiska, odparł, że z tak czujnym jak Seweryn Kiełpin bramkarzem, sztuk się raczej nie uda.
Z przyjemnością powitamy w Płocku jednego z najlepszych zawodników Wisły poprzedniej kampanii, ale zrobimy wszystko by pokrzyżować jego plany. Na ciekawie zapowiadający się mecz Nafciarzy z Jagą zapraszamy w sobotę o 15.30.