Drugi raz z rzędu dwadzieścia cztery bramki, po cztery wygrane gospodarzy oraz gości i ani jednego remisu - oglądali kibice w 15. serii gier LOTTO Ekstraklasy. Granie rozpoczęło się w Kielcach, gdzie Korona gładko rozprawiła się ze Śląskiem Wrocław, a zakończyła w Szczecinie, gdzie nieźle grająca Pogoń musiała uznać wyższość mistrzów Polski i na dobre osiadła na dnie ligowej tabeli. Co poza tym działo się na polskich boiskach podczas minionego weekendu?
*****

Fot. Paweł Jańczyk / Korona Kielce
Świetną passę kontynuuje Korona Kielce, która po raz ostatni z boiska pokonana schodziła... 15 września! Następnie podopieczni Gino Lettieriego nie przegrali sześciu kolejnych spotkań, a w dwóch ostatnich pewnie ograli rywali strzelając im w sumie osiem goli i... nie tracąc żadnego. Po poniedziałkowym 5:0 z Lechią w Gdańsku, tym razem Koroniarze okazali się lepsi od Śląska Wrocław, a bramki dla drużyny ze stolicy województwa Świętokrzyskiego zdobywali Goran Cvijanovič oraz Nika Kacharava. Zwycięstwo na inaugurację kolejki pozwoliło kielczanom na chwilę wskoczyć na pozycję wicelidera Ekstraklasy.
KORONA KIELCE 3-0 ŚLĄSK WROCŁAW
Goran Cvijanovič 26' (k), 72', Nika Kacharava 66'
*****

Fot. Wojciech Szymański / Arka Gdynia
Derby jak wiadomo rządzą się swoimi prawami i tak też było w piątkowy wieczór w Trójmieście. Przystępująca do tego spotkania w roli gospodarza Arka Gdynia jednocześnie była faworytem starcia z rozbitą Lechią. Pomimo tego to goście zgarnęli komplet punktów i pokazali, że gra się do końca. W piątej minucie doliczonego czasu gry wygraną gdańszczanom zapewnił bowiem Flavio Paixao, który celnym uderzeniem głową zaskoczył Pavelsa Steinborsa.
Flávio Paixao 90'
*****

Ekstraklasowa sobota rozpoczęła się najważniejszą z naszego punktu widzenia potyczką Wisły z Jagiellonią. Do 52. minuty wszystko układało się po myśli Nafciarzy, którzy prowadzenie objęli już w pierwszym kwadransie, po skutecznej główce Igora Łasickiego. We wspominanej 52. minucie sędzia Mariusz Złotek musiał jednak podyktować rzut karny, ponieważ strzał z rzutu wolnego Piotra Wlazło trafił w rękę Jose Kante. Jedenastkę pewnie wykorzystał Arvydas Novikovas, a w 74. minucie szalę zwycięstwa na korzyść przyjezdnych przechylił kapitan Jagi Taras Romanczuk i punkty pojechały na Podlasie. Więcej o przebiegu tego meczu przeczytacie tutaj.
WISŁA PŁOCK 1-2 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Igor Łasicki 14' - Arvydas Novikovas 52' (k), Taras Romanczuk 74'
*****

Fot. P. Marczewski / Wisła Kraków
Biała Gwiazda bez żadnych problemów uporała się z innym przedstawicielem Małopolski Sandecją Nowy Sącz. Wynik 3:0 nie oddaje w pełni przewagi krakowian, którzy mogli wygrać wyżej. W szeregach zespołu Kiko Ramireza po raz kolejny błyszczał jego rodak Carlitos, który zanotował bramkę i asystę. Ten dzień zdecydowanie należał do Hiszpanów, ponieważ Michał Gliwa piłkę z siatki wyjmował jeszcze po uderzeniach Jesúsa Imaza oraz Víctora Péreza.
WISŁA KRAKÓW 3-0 SANDECJA NOWY SĄCZ
Jesús Imaz 12', Carlitos 63' (k), Víctor Pérez 90' (k)
*****

Fot. Górnik Zabrze
Sobota kończyła się konfrontacją na szczycie, pomiędzy liderującym Górnikiem Zabrze, a zawsze groźnym Lechem Poznań. Miejscowi szybko zyskali bramkową przewagę, po trafieniu z wapna Igora Angulo, ale później oddali inicjatywę. Nie przeszkodziło im to jednak, aby w 34. minucie Matusa Putnockiego pokonał Szymon Żurkowski, przez co do przerwy beniaminek wygrywał 2:0. Po zmianie stron Kolejorz za sprawą Christiana Gytkjaera strzelił gola kontaktowego, na co w 75. minucie odpowiedział niezawodny Angulo, którzy zapewnił Górnikowi miano najlepszej drużyny półmetka w LOTTO Ekstraklasie!
Igor Angulo 13' (k), 75', Szymon Żurkowski 34' - Christian Gytkjaer 62'
*****

Fot. paparazzi / Zagłębie Lubin
Zagłębie po porażce w ubiegłym tygodniu z Jagiellonią Białystok po raz drugi z rzędu musiało uznać wyższość rywali, a konkretnie Cracovii, która jako pierwsza zgarnęła komplet punktów na Stadionie w Lubinie. Co prawda jako pierwsi na prowadzenie wyszli Miedziowi po bramce Patryka Tuszyńskiego, ale ostatecznie to trafienia Javiego Hernandeza oraz Maticia Finka zadecydowały o tym, że pełna pula powędrowała do Krakowa.
Patryk Tuszyński 23' - Javi Hernández 34', Matic Fink 48'
*****

Fot. Tomasz Madejski / Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Najwięcej emocji w Niecieczy przyniosła końcowa faza spotkania. W 68. minucie rzut karny zmarnował Michal Papadopulos, a w 83. minucie z jedenastu metrów o wiele lepiej kopnął Łukasz Piątek i zrobiło się 1:0 dla Bruk-Bet Termaliki. W doliczonym czasie gry czeski napastnik zrehabilitował się i doprowadził do wyrównania, ale na tym się nie skończyło. W ostatnich sekundach trzy punkty zapewnił Słonikom Bartosz Śpiączka.
BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA 2-1 PIAST GLIWICE
Łukasz Piątek 83' (k), Bartosz Śpiączka 90' - Michal Papadopulos 90'
*****

Fot. Mateusz Kostrzewa / Legia Warszawa
Portowcy po serii niezadowalających wyników pożegnali się z trenerem Maciejem Skorżą, ale w meczu z Legią Warszawa, pomimo dobrej postawy znów nie sięgnęli po nawet jedno oczko. Wynik otworzył Łukasz Broź, a po zmianie stron wyrównał Kamil Drygas. W końcówce sprawy w swoje ręce wzięli jednak Thibault Moulin oraz Michał Kucharczyk, którego dośrodkowanie do własnej bramki skierował Lasha Dvali, czym odebrał gospodarzom nadzieję na osiągnięcie korzystnego rezultatu.
POGOŃ SZCZECIN 1-3 LEGIA WARSZAWA
Kamil Drygas 62' - Łukasz Broź 45' (k), Thibault Moulin 77', Lasha Dvali 82' (s)