
W poniedziałkowej prasie lokalnej i sportowej natkniemy się głównie na relacje z meczów 16. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Jako, że Wisła Płock grała w Gdańsku z Lechią to zapraszamy do zapoznania się z komentarzami mediów na temat tego spotkania.
*****
DZIENNIK PŁOCKI
Nafciarze stracili trzy bramki i trzy punkty. Lechia wciąż za mocna dla Wisły
Fragment tekstu: Lechia Gdańsk podejmowała u siebie Wisłę Płock. Ostatnie spotkanie obydwu drużyn zakończyło się przegraną Nafciarzy (2:0). Niestety drużynie Jerzego Brzęczka nie udało się przełamać złej passy. A co gorsze płockiej drużynie nie udało się nawet raz strzelić kontaktowej bramki. Nafciarze stracili kolejne trzy punkty, a Lechia zyskała.
*****
EPLOCK.PL
Łasicki czerwony. Wisła rozbita
Fragment tekstu: Wisła chciała zrewanżować się Lechii za porażkę na inaugurację obecnych rozgrywek. Lechia chciała odzyskać twarz po katastrofalnym meczu z Koroną Kielce. Swój przedmeczowy plan wykonała drużyna gospodarzy, która ograła niebiesko-biało-niebieskich 3:0, ustalając wynik już w pierwszej połowie.
*****
GAZETA WYBORCZA - PŁOCK
Trzy gole przed przerwą, potem czerwona kartka. Wisła Płock sprezentowała Lechii zwycięstwo
Fragment tekstu: Można było się spodziewać, że Wisła w Gdańsku będzie miała trudno o zdobycz punktową. Ale mało kto się spodziewał, że tak łatwo pozwoli rywalom na zwycięstwo. Już w trzeciej minucie po błędzie Seweryna Kiełpina, potem szybkiej kontrze i stałym fragmencie gry (błąd Damiana Szymańskiego) straciła trzy gole. A w drugiej połowie także obrońcę Igora Łasickiego. I przegrała z Lechią 0:3.
*****
PORTAL PŁOCK
Wisła rozgromiona w Gdańsku. Kuriozalny błąd Kiełpina
Fragment tekstu: Fatalnie dla podopiecznych Jerzego Brzęczka ułożył się mecz w Gdańsku. Nafciarze musieli gonić wynik już od 4. minuty, a ostatecznie wysoko polegli, pierwszy celny strzał oddając dopiero w doliczonym czasie gry.
*****
PRZEGLĄD SPORTOWY
Łatwe i przekonujące zwycięstwo Lechii. Dwa gole Marco Paixao
Fragment tekstu: Lechia Gdańsk – Wisła Płock 3:0. Biało-zieloni nie mieli większych problemów z pokonaniem wiślaków. Spotkanie ustawiły szybko strzelone gole, do przerwy Lechia prowadziła już trzema bramkami. 10. i 11. gola w sezonie strzelił Marco Paixao. To drugie z rzędu zwycięstwo Lechii.
*****
WESZŁO
Fragment tekstu: Już mowa ciała piłkarzy Wisły, gdy schodzili ze zwieszonymi głowami na przerwę, nie dawała wielkich nadziei na obejrzenie w Gdańsku powtórki z pamiętnego finału Ligi Mistrzów w Stambule. Szybko doczekaliśmy się potwierdzenia tych przypuszczeń. Okazało się bowiem, że najbardziej wymagającym zadaniem stojącym w drugiej połowie przed Dusanem Kuciakiem do 91. minuty i obrony sytuacji sam na sam ze Stiliciem, było uklepanie nie do końca równej murawy na przedpolu słowackiego bramkarza.
*****
WP SPORTOWE FAKTY
Lechia - Wisła: wygłodniali gdańszczanie w pierwszej połowie zjedli rywala w całości
Fragment tekstu: Po zmianie stron Lechia oddała Wiśle inicjatywę. Płocczanie przez kwadrans praktycznie nie schodzili z połowy rywala. Przy pierwszej akcji miejscowych drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, zobaczył Łasicki. Sytuacja Wisły była beznadziejna.
Lechia - Wisła: płocczanie nie otrząsnęli się po bokserskim ciosie
Fragment tekstu: - Dla nas ten mecz zaczął się fatalnie z dwóch względów. Straciliśmy bramkę i praktycznie sami sobie ją strzeliliśmy. Było po tym widać niepewność i załamanie w zespole. Pierwsza połowa była zła w naszym wykonaniu. Popełniliśmy bardzo dużo strat i straciliśmy kolejne gole z kontrataku i ze stałego fragmentu gry - powiedział Jerzy Brzęczek, trener płockiego zespołu.
Fragment tekstu: - Wszyscy wiemy, że nie zaczęliśmy dobrze tego spotkania. Druga bramka była dobrze wykonanym kontratakiem przez Lechię, a ja po raz pierwszy widziałem Milosa Krasicia strzelającego gola głową, a wszystko zaczęło się przez nasz błąd. Gol na 3:0, to konsekwencja tego, że ktoś z nas nie trafił w piłkę. Czasem zdarza się wyciągnięcie takiego wyniku, ale nam się to nie udało. Lechia to klasowy zespół - powiedział Dominik Furman po meczu z Lechią Gdańsk.
*****
EUROSPORT ONET
LOTTO Ekstraklasa: drugi z rzędu triumf Lechii Gdańsk, Wisła Płock w kryzysie
Fragment tekstu: Lechia Gdańsk nie wygrała na swoim boisku od 30 września (1:0 z Zagłębiem Lubin) i w sobotę zamierzała przełamać złą passę, dać kibicom w Gdańsku trochę radości i przede wszystkim wyprzedzić w tabeli tylu rywali, ilu można w niezwykle wyrównanej i pełnej emocji walce o górną połówkę stawki. Gdańszczanie musieli postawić się wyżej notowanej Wiśle Płock, która dwa ostatnie mecze przegrała i była w kryzysie.
*****
GOL24.PL
Lechia zabawiła się z Nafciarzami. Babol Kiełpina, dublet Marco Paixao
Fragment tekstu: W drugiej połowie na boisku nie było już tyle emocji, nie było też kolejnych goli. Wisła chciała strzelić choć jedną bramkę, ale nie miała atutów. Lechia grała spokojnie, ale swoich szans, choć dużo ich nie było, nie wykorzystała. Na odnotowanie zasługuje czerwona kartka, w konsekwencji dwóch żółtych, dla Igora Łasickiego z Wisły oraz wejście na boisko Peszki.
*****
PIŁKA NOŻNA
Pewna wygrana Lechii z Wisłą Płock
Fragment tekstu: Lechia Gdańsk odniosła drugie w tym sezonie ligowe zwycięstwo na swoim stadionie. W sobotnim meczu 16. kolejki Lotto Ekstraklasy zespół prowadzony przez trenera Adama Owena pokonał 3:0 Wisłę Płock. Bohaterem spotkania został Portugalczyk Marco Paixao, który zdobył dwie bramki dla drużyny gospodarzy.