Aktualności » Kamil Sylwestrzak: Nie takiego powrotu oczekiwałem
21-11-2017r.

Niemal pół roku trwała spowodowana kontuzją przerwa w grze Kamila Sylwestrzaka. Na boisku pojawił się w sobotę w Gdańsku, ale, podobnie jak pozostali piłkarze, z wyniku spotkania z Lechią nie może być zadowolony. 

 

- Z pewnością spodziewałem się innego powrotu do drużyny. Jechaliśmy do Gdańska z zamiarem wywalczenia kompletu punktów, a wróciliśmy z niczym. Oczywiście wszyscy jesteśmy mocno zawiedzeni, przede wszystkim z powodu wyniku, ale również naszej postawy na boisku. Nie chciałbym oceniać własnej gry, jedynym pozytywnym akcentem była moja forma fizyczna. Wytrzymałem mecz kondycyjnie, a wiadomo, że po dłuższej przerwie miałem prawo obawiać się o dyspozycję motoryczną - powiedział Sylwestrzak o sobotniej porażce.

 

Recepta na kolejnego rywala, którym będzie Lech Poznań, jest, zdaniem Kamila, wyjątkowo prosta. Należy zdobyć bramkę i nie pozwolić na to przeciwnikowi. - Zanim skupimy się na Lechu należy precyzyjnie przeanalizować przyczyny wysokiej porażki z gdańszczanami. Oczywiście takie mecze należy jak najszybciej usunąć z pamięci, ale dopiero po gruntownej analizie, która jeszcze przed nami. Potem resetujemy umysły i koncentrujemy się tylko na wyjeździe do Poznania. Naszej recepty na Lecha ujawniać nie chcę, ale mówiąc najprościej, należy zdobyć bramkę i nie dopuścić do utraty gola - lapidarnie stwierdził lewy obrońca Nafciarzy.


Do Poznania jedziemy w niedzielę 26 listopada, by o 15.30 zmierzyć się z Lechem. Już teraz zapraszamy na relację na żywo na naszej stronie internetowej oraz w Katolickim Radiu Diecezji Płockiej.