
W 16. kolejce LOTTO Ekstraklasy sędziowie meczów Wisły Płock i Lech Poznań piłkarzom obu drużyn pokazali w sumie pięć kartek. Cztery z nich (trzy żółte i czerwoną) zobaczyli Nafciarze, a jedną zawodnik Kolejorza Lasse Nielsen, którego zabraknie w meczu zaplanowanym na niedzielę 26 listopada na godzinę 15:30.
Trener Jerzy Brzęczek przy ustalaniu składu na spotkanie przy Bułgarskiej będzie miał do dyspozycji wszystkich zdrowych zawodników. Tym razem nikt nie pauzuje za nadmiar żółtych kartek, choć wcześniej w Wiśle taka sytuacja miała miejsce już trzy razy. José Kanté, Igor Łasicki i Damian Szymański - to trójka, która w sezonie 2017/2018 musiała już przymusowo odpoczywać.
Liczba płockich zagrożonych ponownie nie uległa zmianie i szczególnie uważać musi czwórka: Dominik Furman, Giorgi Merebashvili, Patryk Stępiński, Arkadiusz Reca, ponieważ mają oni po trzy napomnienia. W obecnych rozgrywkach Wiślacy obejrzeli już 38 żółtych i 3 czerwone kartki.
Szkoleniowiec gospodarzy nadchodzącego pojedynku Nenad Bjelica nie będzie mógł przy najbliższej okazji postawić na zawieszonego stopera Nielsena. Po trzy kartki na koncie mają natomiast: Mihai Rădut oraz Mario Šitum, a wcześniej w 12. kolejce zagrać nie mogli Emir Dilaver i Maciej Makuszewski. Łącznie Lechici jak dotąd zgromadzili 29 żółtych i 3 czerwone kartki.
Jednocześnie przypominamy, że zgodnie z regulaminem rozgrywek zawodnik musi pauzować:
- po czwartym napomnieniu - 1 mecz
- po ósmym napomnieniu - 1 mecz,
- po dwunastym napomnieniu - 2 mecze,
- przy każdym kolejnym co czwartym napomnieniu (szesnastym, dwudziestym itd.) - 2 mecze.
ZAGROŻENI:
Lech Poznań:
- Mihai Rădut - 3 żółte kartki,
- Mario Šitum - 3 żółte kartki.
Wisła Płock:
- Dominik Furman - 3 żółte kartki,
- Giorgi Merebashvili - 3 żółte kartki,
- Patryk Stępiński - 3 żółte kartki,
- Arkadiusz Reca - 3 żółte kartki.