Dwaj młodzi zawodnicy Wisły mieli w ostatnich dniach operacje.
Adrian Bieńkowski, zawodnik Młodej Wisły, który zrobił bardzo dobre wrażenie na trenerze Pali i został włączony do kadry pierwszego zespołu, przeszedł w Łodzi zabieg usunięcia części łąkotki prawego kolana.
Piłkarz czuje się bardzo dobrze, właśnie rozpoczął rehabilitację i w styczniu powinien już trenować pod pełnym obciążeniem.
Dużo gorzej sprawa wygląda z Jackiem Góralskim w opinii wielu obserwatorów odkryciem jesieni i jednym z najlepszych graczy Wisły w pierwszej części bieżącego sezonu.
Nasz młody pomocnik został mocno poturbowany w Niecieczy, gdzie jeszcze przed przerwą musiał opuścić boisko. Wczoraj w płockim Szpitalu Świętej Trójcy przeprowadzono zabieg odtworzenia wiązadeł prawego kolana zawodnika. Góralski czuje się dobrze, ale jego przerwa w grze potrwa niestety około pół roku, więc najprawdopodobniej w tym sezonie nie zobaczymy go już na boisku.