W sobotę, o godz. 15. na Stadionie Centralnym w Grudziądzu przeciwnikiem naszego zespołu w walce o bezcenne punkty będzie inny pierwszoligowy beniaminek - Olimpia.
Spotkanie sędziował będzie Tomasz Radkiewicz z Łódzkiego ZPN, arbiter, który nigdy jeszcze Wiśle nie gwizdał.
Do Grudziądza na mecz ligowy jedziemy po raz pierwszy w historii.
Dotychczas drogi Wisły i Olimpii nigdy się nie zeszły, gdyż nasi sobotni rywale mimo swojej prawie dziewięćdziesięcioletniej historii dopiero w sezonie 2010/2011 wywalczyli pierwszy awans na zaplecze Ekstraklasy, wygrywając zdecydowanie rozgrywki drugoligowe, wcześniej grając w niższych klasach okręgu kujawsko - pomorskiego.
20. sierpnia 2011 r. w meczu 5. kolejki I ligi dość szczęśliwie zremisowaliśmy z Olimpią w Płocku, strzelając wyrównującą bramkę w doliczonym czasie gry z problematycznego rzutu karnego. Faktem jest, że gol dla gości nie powinien zostać uznany, gdyż wcześniej nastąpiło ewidentne zagranie piłki ręką, ale ogólnie rozegraliśmy słabe, zwłaszcza w I połowie zawody.
Obszerne fragmenty tego spotkania można sobie przypomnieć w Wisła Płock TV. Foto w naszej Galerii.
Olimpia, to zespół, którego skład w przerwie zimowej nie uległ wielkiej zmianie. Do ekipy z Grudziądza dołączyli jednak dwaj bardzo doświadczeni zawodnicy, jesienią biegający po boiskach Ekstraklasy - pomocnik Dariusz Kłus z Łódzkiego KS i napastnik Adam Cieśliński z Podbeskidzia. O wartości tych graczy może świadczyć fakt, że obaj zdobyli bramki w niedzielnym, bardzo wyrównanym, pechowo przegranym meczu Olimpii z wiceliderem w Bydgoszczy.
Piłkarze Wisły w tygodniu szczegółowo analizowali mecz z Olimpią Elbląg i pracowali nad wyeliminowaniem błędów, które pojawiły się w naszej grze po przerwie i spowodowały, że zremisowaliśmy zawody, które powinniśmy spokojnie wygrać.
Trener Libor Pala miał do dyspozycji stały skład, poza próbującymi wrócić do pełnej dyspozycji Łukaszem Nadolskim, Arturem Wyczałkowskim i Eivinasem Zagurskasem. Lekkie treningi biegowe rozpoczął już Jacek Góralski, który w swojej ambicji rwie się na boisko, ale musi być przez trenera i masażystów wręcz powstrzymywany, bo w przypadku zabiegu, jaki przeszedł, niezwykle ważna jest prawidłowa rehabilitacja.
W drugiej połowie tygodnia lekkie przeziębienie dopadło Daniela i Matara, jednak obaj pojadą ostatecznie do Grudziądza.
Na dzisiejszym rozruchu nogę w kostce skręcił Richard David i jego niestety jutro zabraknie.
Osiemnastka na Olimpię:
K. Kamiński, B. Pesković, A. Jakubowski, D. Jaroń, M. Radić, R. Zembrowski, F. Hiszpański, P. Kamiński, Matar, S. Matuszek, P. Petasz, Ricardinho, M. Rutkowski, Ł. Sekulski, K. Biliński, Daniel, M. Kołodziejski i Mosart.
Jutrzejszy rywal, który najczęściej w lidze remisuje, wyprzedza nas w tabeli tylko o 1 punkt.
Gra w Grudziądzu, choć oczywiście o niczym jeszcze nie przesądzi, idzie jednak o dużą stawkę, a dla zwycięzcy o odrobinę spokoju przed następnymi meczami o wszystko.
Warto dodać, że na Olimpii nasz zespół wspierać będzie ponad dwustuosobowa grupa fanów. Zapisy wciąż trwają, jest kilka wolnych biletów i jeśli ktoś chce dołączyć do niebiesko - białej wyprawy na Grudziądz, to jeszcze dziś może to zrobić! Szczegóły na: FORUM.
W ogóle, to jak zauważyliśmy nasi kibice nie próżnują i w oczekiwaniu na jutrzejszy wyjazd chcą dziś chyba znowu coś.. "zmalować"..




