Wisła pokonała rewelacyjnie grający wiosną Ruch Radzionków 2:0.
To był zupełnie inny mecz niż ten z rundy jesiennej, kiedy to w zasadzie bez walki przegraliśmy w Radzionkowie w bardzo słabym stylu.
Goście, którzy w każdym ostanim meczu zachwycali i strzelali po kilka goli, tym razem oddali jeden celny strzał (z rzutu wolnego) na naszą bramkę w czym zasługa doskonale spisującej się defensywy Wisły.
Po raz pierwszy od października 2011 r. konto naszego bramkarza pozostało czyste.
Wisła już przed przerwą stworzyła sobie kilka wymarzonych wręcz okazji do zdobycia gola, niestety nie wykorzystali ich m.in. Matar oraz Kamil Biliński.
Konsekwentna, ambitna gra do końca, na której tak bardzo zależy trenerowi Liborowi Pali, przyniosła jednak rezultaty, tak jak w Grudziądzu, gdzie wyrwaliśmy gospodarzom zwycięstwo z rąk w ostatnich minutach.
Fatalna aura - zimno, deszcz i porywisty wiatr odstraszyła niestety kibiców, których tym razem zasiadła na trybunach garstka. Tym najwierniejszym, którzy nie zawiedli i są z Klubem zawsze - dziękujemy.
Za tydzień - w Wielką Sobotę gramy w Świnoujściu z Flotą. Na tym meczu zabraknie jednak naszych fanów, gdyż Flota nie wpuszcza na swój stadion kibiców przyjezdnych.
Wisła Płock – Ruch Radzionków 2:0 (0:0)
1:0 Mosart (82.)
2:0 Sekulski (90.)
Wisła: Pesković – Hiszpański, Jakubowski, Radić, Jaroń – Ricardinho, Matar, Matuszek (81. Rutkowski), Petasz – Daniel (46. Mosart), Biliński (71. Sekulski)
Ruch: Kiełpin – Trzcionka, Kopacz, Kowalski, Nalepa – Radzio (46. Cieluch), Dziewulski, Muszalik, Giesa – Rocki, Cisse (71. Tumicz)
Żółte kartki: Radić - Muszalik, Cisse
Sędzia: Łukasz Bednarek
Widzów: ok. 1 000
Zapraszamy do obejrzenia bramek oraz zdjęć z meczu.
Zapraszamy do wysłuchania pomeczowej konferencji prasowej.
